Zdrada i jej wpływ na rozwód kościelny

Zdrada i jej wpływ na rozwód kościelny

Unieważnienie małżeństwa według polskiego prawa należy do jednych z najdłużej prowadzonych procesów. Tak zwany rozwód kościelny to tak naprawdę skomplikowany przewód sądowy. Jednym z najczęstszych powodów, przez które małżonkowie decydują się na wniesienie skargi powodowej, jest zdrada.

Liczba prowadzonych postępowań o unieważnienie małżeństwa kościelnego wzrasta z każdym rokiem. Nie wszystkie skargi powodowe są jednak brane pod uwagę. Jednym z najczęstszych powodów podawanych w dokumentach apelacyjnych jest zdrada, jednakże mimo swoich konsekwencji często nie jest ona wystarczającą przesłanką, aby związek małżeński mógł zostać uznany za nieważny. Niewierność może być powodem do rozpoczęcia przewodu sądowego tylko w ściśle określonych przypadkach.

 

Niezdolność natury psychicznej do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich

Jednym z podstawowych obowiązków małżeńskich jest dochowanie wierności. Niezdolność natury psychicznej do podjęcia tego przedsięwzięcia ma jednak szersze tło. Postać zdrady nie jest w tym przypadku rozumiana jako jednorazowy incydent, polegający na pozamałżeńskich kontakcie intymnym z inną osobą. Tak zwana chwila „słabości” nie jest wystarczającą przesłanką, aby rozpocząć proces o rozwód kościelny. Dodatkowo, nawet kilkukrotne niedochowanie wierności i utrzymywanie kontaktu intymnego z kilkoma osobami nie zawsze jest uważane za powód do unieważnienia małżeństwa. Choć akurat ten przypadek jest już sygnałem mówiącym o tym, że jeden z małżonków nie jest w stanie dochować wierności z racji psychicznych.

Zaburzeniem uważanym przez Trybunał Kościelny, które stanowi o niezdolności natury psychicznej do dochowania wierności jest hiperseksualizm. Objawia się ono jako nimfomania lub satyryzm. Nadmierny popęd seksualny sprawia, że jeden z małżonków mimo chęci spełnienia obowiązków małżeńskich nie jest w stanie tego dokonać. Zaburzenie prowadzi do sytuacji, w której jedna z osób nie potrafi oprzeć się zdradzie, co jest wystarczającym powodem do zaakceptowania przez Sąd Kościelny skargi powodowej.

 

Wykluczenie wierności, jedności małżeńskiej

Drugi przypadek, który jest rozpatrywany przez Trybunał Kościelny znacznie różni się od natury psychicznej. Mówi on o tym, że osoba podejmująca się zdrady działał w pełni dobrowolnie i świadomie, a jej zachowanie jest wyrachowane i nie wzbudzała w niej wyrzutów sumienia. Sytuacja ma miejsce, kiedy jedna ze stron składając przysięgę małżeńską już wcześniej miała problemy z dochowaniem wierności i nie chciała się zobowiązać do zachowania tego obowiązku po zawarciu związku. Podczas procesu o rozwód kościelny obowiązkiem strony powodowej jest udowodnienie, że strona pozwana prezentowała taką postawę przed i po zaślubinach. Bardzo pomocnym elementem są tutaj zeznania świadków oraz opinia biegłego. Wydawać by się mogło, że ta wersja wydarzeń jest łatwiejsza do udowodnienia, jednak Trybunał Kościelny potrzebuje solidnych dowodów, aby rozpocząć przewód sądowy.

 

Podsumowanie

Unieważnienie małżeństwa, w którym po długim okresie szczęśliwego stażu doszło do zdrady nie jest łatwe. Znacząca liczba skarg jest odrzucana z racji nieodpowiednio sformułowanej przesłanki lub jej pomniejszego znaczenia. Niewierność w związku jest trudna do udowodnienia, a Sąd Kościelny nie zawsze patrzy przychylnie na tego typu sprawy. Nie mniej jednak odpowiednie podejście do tematu może sprawić, że zdrada okaże się wystarczającą przesłanką do rozwodu kościelnego.