Świadek koronny: kim jest i jakie ma prawa?

Świadek koronny: kim jest i jakie ma prawa?

Wizerunek świadka koronnego, jaki znamy z filmów sensacyjnych, zawsze wywoływał w miłośnikach kina żywy rezonans emocjonalny. Mamy oto sprytnego kryminalistę, który postanawia zacząć nowe życie z dala od przestępczego światka. Ale demony przeszłości nie pozwalają mu zaznać spokoju.

W rzeczywistości świadkowie koronni rzadko korzystają z tak drastycznych i radykalnych rozwiązań. Bardzo często nie zmieniają nawet swojego dotychczasowego miejsca zamieszkania, nie mówiąc już o danych osobowych czy wyglądzie. Kim jest świadek koronny i jaka ochrona przysługuje mu zgodnie z polskim prawem?

 

Instytucja świadka koronnego

Z propozycją nadania statusu świadka koronnego wychodzi albo policja bądź prokuratura, albo sam podejrzany o przestępstwo. Często jest ona rezultatem długich negocjacji i pojawia się jako rozwiązanie, którego z początku nie brano pod uwagę. Ostatecznie o przyznaniu tego statusu decyduje jednak sąd na wniosek prokuratora.

Świadkiem koronnym może zostać przestępca, który jest w posiadaniu nieznanych do tej pory służbom ścigania informacji dotyczących interesujących je przestępstw, ich sprawców oraz osób w nie zamieszanych. To zwykle ktoś, kto działa w strukturach organizacji przestępczej. Oprócz wyłuszczenia szczegółów jej działalności funkcjonariuszom policji musi konsekwentnie zeznawać przeciwko swoim kolegom także podczas procesu w sądzie.

Informacje, które świadek koronny przekaże policji, muszą być na tyle istotne, że dzięki nim organy ściągania zdołają określić charakter i miarę przestępstwa, a także zidentyfikować jego sprawców. Oczywiście wszystko, co powie świadek koronny, jest weryfikowane. Nie może bowiem dojść do sytuacji, w której jeden z przestępców manipuluje władzą, realizując tym samym plan swoich kolegów z półświatka.

Uzyskane tą drogą informacje są niezwykle cenne z punktu widzenia wymiaru sprawiedliwości, ponieważ mogą pozwolić na rozbicie i pogrążenie całej grupy przestępczej. Niemniej instytucja świadka koronnego pozostaje dość kontrowersyjnym zjawiskiem. Zwłaszcza w opinii tych, którzy są przekonani, że państwo zapewnia bandycie życie w luksusach i zapewnia nietykalność graniczącą z immunitetem. Wpływ na wizerunek ogółu świadków koronnych mają też perypetie niektórych z nich. Najsłynniejszy rodzimy świadek, czyli Masa, tak chętnie występuje w mediach, że zasłużył już niemal na łatkę celebryty.

 

Jak się żyje z kryminalną przeszłością?

Tymczasem codzienność byłych przestępców nie wyróżnia się niczym szczególnym, wyjąwszy fakt, że bywają oni chronieni przez policję. Świadek koronny i jego bliscy nie żyją z państwowej kiesy. Co prawda mają zapewnioną pomoc urzędników podczas poszukiwania nowej pracy, ale państwo nie zapewnia im żadnej pomocy finansowej (chyba że z ważnych przyczyn nie są w stanie na siebie zarobić). Rola świadka koronnego często wiąże się z porzuceniem dotychczasowego dobrobytu, ufundowanego na działalności przestępczej.

Świadek koronny żegna się więc definitywnie ze swoim kryminalnym życiem. I rozpoczyna zupełnie nowe. Takie, w którym komponent przestępczości nie istnieje, a odpowiedzialność za wcześniej popełnione czyny nie ciąży na nim w sensie karnym. Za odstąpienie od wymierzenia kary świadek otrzymuje zapewnienie o ochronie osobistej (w razie gdyby jego życie było zagrożone przez żądnych zemsty kamratów), może zmienić swoje miejsce pobytu i zatrudnienia, a także dane osobowe. Nie jest natomiast, jak niektórzy są skłonni twierdzić, zwolniony z odpowiedzialności za wszelkie inne przestępstwa i przewinienia. Nie uniknie więc wystawienia mandatu za przekroczenie prędkości czy rozprawy sądowej z powództwa cywilnego.

Świadkiem koronnym nie może też zostać osoba, która dopuściła się zabójstwa, miała w nim udział lub nakłaniała kogoś innego do jego popełnienia.

Instytucja świadka koronnego funkcjonuje w polskim prawie karnym od 1997 roku. Od tego czasu, z roku na rok, status świadka koronnego nadaje się potencjalnym informatorom coraz rzadziej.


 

Elżbieta Gwóźdź