Jak zrezygnować z polisolokaty bez ponoszenia kosztów?

Jak zrezygnować z polisolokaty bez ponoszenia kosztów?

Polisolokaty były zachwalane jako produkt bezpieczny i przynoszący duży zysk. Niestety życie pokazało, że na polisolokatach nawet 5 milionów Polaków straciło swoje oszczędności. Umowy podpisywane z ubezpieczycielami były zbyt zawiłe, a klienci najzwyczajniej nie rozumieli, co podpisują.

W ten sposób firmy ubezpieczeniowe wykorzystały wiele osób, które jeśli teraz zechcą podjąć pieniądze ulokowane na polisolokatach, będą musiały zapłacić nawet 90% sumy, którą wcześniej wpłaciły. W poniższym artykule podpowiadamy, jak zrezygnować z polisolokaty bez ponoszenia żadnych kosztów.

  1. Reklamacja umowy

Jeśli chcesz zrezygnować z polisolokaty, zacznij przede wszystkim od rozmów z ubezpieczycielem. Trzeba go przekonać, że narzucone Ci opłaty są bezprawne. Powinieneś też zapytać ubezpieczyciela, ile byś otrzymał pieniędzy, jeśli chciałbyś wycofać się z polisy lokacyjnej. Od uzyskania takiej informacji powinieneś zacząć swoją reklamację. Najważniejsze, abyś skierował reklamację do towarzystwa ubezpieczeniowego, z którym zawarłeś umowę - to ono będzie decydowało o przyszłości Twojej polisy lokacyjnej. Zdarza się bowiem, że reklamacje wysyłane są do instytucji, w których polisolokata została zakupiona – banku, doradcy itp. Najodpowiedniejszym adresatem jest jednak sam ubezpieczyciel, gdyż tylko on może w pełni się ustosunkować do Twoich zarzutów. Warto tu powołać się na różnego rodzaju argumenty prawne, np. decyzje Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub na stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie wysokości opłat likwidacyjnych.

  1. Rzecznik finansowy

W przypadku odrzucenia przez towarzystwo ubezpieczeniowe Twojej reklamacji możesz skorzystać z pomocy rzecznika finansowego. Instytucja ta zdobyła nowe kompetencje i może teraz prowadzić mediacje między ubezpieczycielem a klientem. Wniosek mediacyjny kosztuje 50 zł, chociaż da się uniknąć tej opłaty. Obowiązkiem ubezpieczyciela jest wytłumaczyć się z odmowy. Rzecznik posiada duże doświadczenie i może Ci pomóc w lepszym uargumentowaniu sprawy. Mediacja nie zawsze kończy się pozytywnie, ale opinia rzecznika może stać się ważnym dokumentem w postępowaniu sądowym, gdyż ok. 80% spraw jest rozstrzyganych zgodnie z opinią rzecznika.

  1. Rozprawa sądowa

Odrzucenie opinii sądowej pozostawia Ci dwie drogi – pozew indywidualny lub grupowy. Podjętych zostało już kilkanaście pozwów grupowych przeciwko ubezpieczycielom i znajdują się one na różnych etapach postępowania. Do większości z nich możesz jeszcze dołączyć, ale wiąże się to z opłatą wahającą się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Zaletą tego rodzaju pozwu są stosunkowo niskie koszty, Twoje interesy będą też lepiej zabezpieczone. Problem z pozwami tego typu tkwi w czym innym, procesy trwają latami i jeszcze żaden z nich nie doczekał się finału.

W przypadku pozwów indywidualnych okres rozstrzygnięcia jest nieco szybszy, ale koszty również większe, tym bardziej jeśli korzystasz z usług profesjonalnej kancelarii.

  1. Infolinia stowarzyszenia „Przywiązani do lokaty”

Dużą pomocą może okazać się infolinia przygotowana przez stowarzyszenie „Przywiązani do lokaty”. Wystartowała ona po raz drugi; jest pomocna dla poszkodowanych przez ubezpieczycieli klientów polisolokat. Porad na infolinii udzielają doświadczeni adwokaci, którzy wskazują swoim rozmówcom różne możliwości wyplątania się z niefortunnej sytuacji.

  1. Wyspecjalizowane firmy

Na fali pozwów związanych z polisolokatami oraz wszelkimi problemami związanymi z opłatami likwidacyjnymi powstało wiele firm, które zajmują się odzyskiwaniem pieniędzy klientów od towarzystw ubezpieczeniowych. Najczęściej są to wyspecjalizowane w walce z towarzystwami ubezpieczeniowymi kancelarie adwokackie. Duże sukcesy na tym polu osiągnęła np. kancelaria, która stworzyła projekt oplatylikwidacyjne24.pl – znajdziesz tu niezbędną pomoc w walce z nieuczciwym ubezpieczycielem.

Towarzystwa ubezpieczeniowe dopuściły się wielu nieuczciwych praktyk, sprzedając produkt inwestycyjny pod nazwą polisolokaty, a klienci, którzy padli ich ofiarą, zostali z niczym. Warto jednak nie rezygnować z walki i zastosować się do powyższych porad. Istnieją bowiem duże szanse, że będziesz w stanie odzyskać swoje pieniądze.