Zakaz słuchania muzyki!

Zakaz słuchania muzyki!

Jak myślisz: czy twój sąsiad ma prawo zadręczać Cię głośną muzyką? Czym jest immisja i jakie przepisy regulują kwestie związane z emitowaniem dźwięków? O tym wszystkim piszemy poniżej.

Powodem wielu interwencji policyjnych jest zakłócanie ciszy nocnej. Najczęściej chodzi o trwające do późna prywatki, odbywające się przy akompaniamencie głośnej muzyki. Warto jednak uświadomić sobie, że w nomenklaturze prawniczej pojęcie ciszy nocnej nie występuje – z prawnego punktu widzenia jest to sformułowanie bezsensowne. Dlaczego?

 

Cisza nocna a spoczynek nocny

Pojęcie ciszy nocnej ukuto na potrzeby wieloosobowych spółdzielni, które musiały jakoś uregulować kwestie wspólnego pożycia mieszkańców. W Kodeksie Wykroczeń można natknąć się co najwyżej na pojęcie spoczynku nocnego w artykule brzmiącym tak:

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Spoczynek nocny jest rozumiany inaczej niż cisza nocna, choć zdawałoby się, że chodzi o to samo. Dokładnie rzecz ujmując, powyższy zapis nie zabrania nikomu hałasowania w nocy – grunt to hałasować tak, aby sąsiedzi to zaakceptowali, lub wyizolować akustycznie pomieszczenie. Na podstawie powyższego zapisu można wysnuć jeszcze wniosek, że głośne słuchanie muzyki, które naraża sąsiadów na zakłócenie spokoju, jest wykroczeniem niezależnie od pory dnia.

 

Bezprawna immisja

Inny z kolei zapas mówi, że „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Dźwięki muzyki są tak zwaną immisją: choć wydobywają się z głośników umiejscowionych na terenie prywatnym, to jednak przenikają do przestrzeni publicznej, a także do innych mieszkań. Warunkiem głośnego słuchania muzyki np. w bloku byłoby dostosowanie lokalu do standardów sali koncertowej – tylko wtedy można by powiedzieć, że przeznaczeniem nieruchomości jest głośne słuchanie muzyki na co dzień.

 

Przed skierowaniem sprawy na drogę sądową warto zorientować się, jakie ma się szanse na jej pomyślne zakończenie. Jeśli głośne słuchanie muzyki nie jest normą w otoczeniu, w którym mieszkasz, raczej możesz oczekiwać przychylności sądu. Co innego, jeśli np. jest to miejsce usytuowane w pobliżu obiektów rekreacyjnych – wtedy może być trudniej.